Fot.Maczka
Całkiem przypadkiem natrafiłam na rękawiczki pod prysznic. Miały one zastąpić peeling. Zaczęłam ich używać. Nakładałam na dłonie, moczyłam, polewałam na nie żel pod prysznic, który rozprowadziałam w dłoniach aż powstanie piana i następnie masowałam ciało kulistymi ruchami. Nic prostszego, a efekty zadziwiające.
Szybkie w użyciu i skuteczne. Zużywamy o wiele mniej żelu niż zawsze. Ciało jest pozbawione martwego naskórka i jedwabiście gładkie.
Jedyny mankament jaki znalazłam to, że dziewczyny o delikatnej skórze muszą uważać gdyż rękawiczki (a przynajmniej moje) mają silne działanie ścierające. Na początku gdy nie mieliśmy nigdy styczności z peelingami zalecam szczególną ostrożność.
Cena jest niewielka bo takie rękawiczki możemy już zakupić w cenie 10 zł, a posłużą nam na prawdę na długi czas.
Po ich użyciu pamiętajcie by starannie je oczyścić z produktu.
Serdecznie wam je polecam. Jestem z n nich bardzo zadowolona. Po użyciu nakładam olejek z firmy Alterra zamiast balsamu i nic więcej mi nie jest potrzebne.
Właśnie tak dbam o swoje ciało. Dajcie znać co wy o tym myślicie. Może już używałyście takich akcesorii pod prysznic ? Czekam na wasze komentarze :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz