Witajcie
Jak obiecałam powstaje recenzja bazy pod cienie z Avon (Eye Shadow Primer). Mam nadzieję, że przyjemnie będzie się wam czytała ta recenzja. Zapraszam :)
Na bazę wpadłam w bardzo standardowy sposób, pewnie jak większość z was. Przeglądając katalog z Avonu zobaczyłam i postanowiłam ją kupić.
Fot.Maczka
P.S. Z racji częstego użytkowania moje się ciut zniszczyło
Zapłaciłam za nią 13 zł w promocji. Jej cena regularna to 21zł ale nie wiem jak wy, ja nigdy nie widziałam żadnego kosmetyku w tej regularnej cenie jaką piszą.
Otrzymujemy ją w zgrabnym, czarnym pudełeczku, a sam produkt w szklanym słoiczku z czarną nakrętką. Powiem wam, że byłam zachwycona tym opakowaniem ponieważ widziałam, że nie jest to żadna tandetna robota. Minimalistycznie, elegancko i estetycznie.
Fot.Maczka
Są to 3g produktu, które powinnyśmy zużyć wciągu 12 miesięcy. Jedyny dostępny kolor to light beige.
Fot.Maczka
Fot.Maczka
Baza ma konsystencję musu o bezowym zabarwieniu z tonami różowego i żółtego. Próbowałam określić kolor ale co światło to inna barwa.
Mimo to nie jest powodem moich zmartwień bo mimo to ślicznie dostosowuje się do powiek. Jest łatwy w aplikacji jak również rozprowadzanie na nim cieni. Chciałabym zwrócić waszą uwagę na ilość jaką nakładacie. Jak w większości baz tą również musicie nałożyć cieniutką warstwą by uzyskać zadowalający efekt.
Przedłuża trwałość cieni, które nie zbierają się w załamaniu i daje matowe wykończenie. Producenci nie kłamali ;p
Fot.Maczka
Chcecie zobaczyć jak się sprawdziła u mnie podczas dnia ? Chodźcie ;)
Godzina: 10:00
Fot.Maczka
Po 3,30h:
Fot.Maczka
Kolejne 3,30h
Fot.Maczka
Teraz jesteśmy już po małej drzemce i jesteśmy tuż przed północą. Podczas snu troszkę uszkodziłam sobie cień w kąciku oka. Na zdjęciu cień wygląda jakby zanikło przejście koluru na górnej granicy. Ono tam nadal jest :) Przez inne światło wygląda to po prostu inaczej. Cień oczywiście nie wygląda na taki, który przed chwilą nałożyłyśmy ale mimo to wygląda rewelacyjnie.
Fot.Maczka
Baza zawiera w swoim składzie parafinę, która z reguły tworzy powłokę na naszej skórze przez co nie może nasze ciało oddychać. Mimo to nie zauważyłam by coś negatywnego się działo z moją skórą na powiekach.
Jeśli chodzi o plusy to baza posiada już przed parafiną olejek jojoba (antybakteryjne działanie, reguluje nawilżanie i jego brak). W dalszej części mamy środek nawilżający i jeszcze dalej ekstrakt z zielonej herbaty (działanie przeciwzmarszczkowe i antybakteryjne)
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu ;)
Polecam jeśli szukacie dobrej i taniej bazy.
Bye !
Fot.Maczka
Po 3,30h:
Fot.Maczka
Kolejne 3,30h
Fot.Maczka
Teraz jesteśmy już po małej drzemce i jesteśmy tuż przed północą. Podczas snu troszkę uszkodziłam sobie cień w kąciku oka. Na zdjęciu cień wygląda jakby zanikło przejście koluru na górnej granicy. Ono tam nadal jest :) Przez inne światło wygląda to po prostu inaczej. Cień oczywiście nie wygląda na taki, który przed chwilą nałożyłyśmy ale mimo to wygląda rewelacyjnie.
Fot.Maczka
Baza zawiera w swoim składzie parafinę, która z reguły tworzy powłokę na naszej skórze przez co nie może nasze ciało oddychać. Mimo to nie zauważyłam by coś negatywnego się działo z moją skórą na powiekach.
Jeśli chodzi o plusy to baza posiada już przed parafiną olejek jojoba (antybakteryjne działanie, reguluje nawilżanie i jego brak). W dalszej części mamy środek nawilżający i jeszcze dalej ekstrakt z zielonej herbaty (działanie przeciwzmarszczkowe i antybakteryjne)
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu ;)
Polecam jeśli szukacie dobrej i taniej bazy.
Bye !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz